Oto praktyczny poradnik WUZO. Odstawiam w nim na bok wszelkie trendy w motoryzacji, by sprawdzić, komu tak naprawdę potrzebny jest samochód z większym prześwitem i dla kogo kierowane są auta w innych wersjach nadwoziowych. Uprzedzam, że niektóre wnioski mogą rzucić nowe światło na wasze motoryzacyjne wybory!
Pytanie o rodzaj nadwozia nowego samochodu wydaje się być dość dziwne. Trendy w motoryzacji już od dobrych kilkunastu lat konsekwentnie kierują w stronę SUV-ów oraz crossoverów. I prawdę powiedziawszy, trudno w innym aucie podkreślić życiowy sukces, nie mówiąc o nim. Oznacza to, że poradnik o doborze wersji nadwoziowej, zdaje się mieć tyle sensu, co szukanie dziury w całym. Oczywiste jest że każdy kupuje samochód wedle własnych upodobań, ale! Co, jeśli powiem, że taki przewodnik może mieć całkiem sporo sensu?
Odstawmy więc modę na bok, by skupić się na wszystkich atutach oraz wadach poszczególnych wersji nadwoziowych. Postaram się wskazać, dla kogo dany rodzaj samochodu może okazać się strzałem w dziesiątkę tak, by pieniądze wydane na ratę najmu, czy leasingu miały jak najwięcej sensu. Chcąc, nie chcąc zaczynam od samochodów typu SUV oraz crossover. Nie da się ukryć, że jest to zdecydowanie największy segment aut na rynku, mieszczący w swoich szeregach zarówno odpowiedniki typowych mieszczuchów segmentu A, jak i potężne, mierzące grubo ponad 5 metrów długości krążowniki. Samochody z powiększonym prześwitem, stały się bezpośrednią przyczyną wyginięcia minivanów, sedanów z klasy średniej (poza paroma niedobitkami oraz segmentem premium), ale też sporej części kompaktów. Każdy zapragnął mieć taki samochód, a trend zdaje się umacniać w nieskończoność.
Zacznijmy od punktu wyjścia — SUV
Największą kartą atutową takich samochodów, jest wyższa pozycja za kierownicą. Ta ułatwia zajęcie miejsca, gwarantuje lepszą widoczność oraz poczucie bezpieczeństwa. Spora część kierujących z pewnością docenia również napęd na obie osie, większy prześwit, wrażenie przestrzeni, a także możliwość holowania większych przyczep. Warto jednak zastanowić się nad tym, czy wybór SUV-a nie jest podyktowany jedynie tym, że sąsiad też taki ma?
Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, iż większe, a także masywniejsze nadwozie z bardziej okazałą powierzchnią czołową, oznacza wyższe zużycie paliwa. Nie są to jedyne koszty związane z posiadaniem podwyższonego auta. Droższe są też opony, ubezpieczenie, części oraz serwis, co może przełożyć się na wyższą ratę najmu, niż w przypadku bardziej tradycyjnego nadwozia. Kwestia parkowania również nie jest bez znaczenia.
Większe wymiary w stosunku do klasycznych odpowiedników mogą być bardziej odczuwalne, niż sugeruje to sucha tabela. Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, iż często SUV-y oraz crossovery okazują się nie być tak pakowne, jak na przykład podobnej wielkości samochody z nadwoziem kombi. Czy to oznacza, że SUV jest złym wyborem? Wręcz przeciwnie. Trudno o lepszy samochód dla młodych rodzin, czy osób mających problem z wysiadaniem z niskiego auta. Samochód z większym prześwitem to również oczywisty kierunek dla kogoś, kto często porusza się po kiepskich drogach.
Alternatywa numer jeden — Kompakt
Klasyczny i trochę zapomniany hatchback jest w stanie zapewnić całkiem dużo miejsca dla czterech osób, jednocześnie nie tracąc przy tym zwrotności oraz łatwości z zajęciem miejsca parkingowego. Mniejsze gabaryty, to najczęściej również niższa masa, czyli lepsze prowadzenie oraz przyjemniejsze dla oka (oraz portfela) zużycie paliwa. A bagażnik?
Fakt, 400 litrów nie brzmi może tak imponująco, jak 600 czy więcej. Z drugiej strony, czy aby na pewno tak wielki kufer jest potrzebny? A jeśli tak, to jak często? Raz, może dwa razy w roku? Kompakt jest szczególnie dobrym wyborem dla osób jeżdżących głównie po mieście oraz parkujących w ciasnych miejscach. Jeśli masz rodzinę i często z nią podróżujesz, koniecznie rozważ inną opcję.
Nadwozie, które potrafi zawstydzić praktycznością
Jeśli szukasz pojemniejszej alternatywy dla SUV-a, koniecznie rozważ samochód w nadwoziu kombi. Jak mówi klasyk, jest to prawdziwy rozum i godność człowieka, ponieważ klasyczny, rodzinny wagon okazuje się być niezrównany pod względem kompromisu praktyczności, właściwości jezdnych oraz kosztów eksploatacji. Poza tym, mimo że nie udaje terenówki, to z pokonaniem krawężnika poradzi sobie równie dobrze.
Długi tył „kombiaka” pozwala na zagospodarowanie bardzo dużej przestrzeni, która bez problemu pochłonie wózek dziecięcy, walizki, rower, czy większe zakupy. Nierzadko nawet wszystko razem. Taki samochód jest doskonałym wyborem dla często podróżujących rodzin, czy osób regularnie przewożących większe przedmioty, ale czy rozterka z wyborem odpowiedniego nadwozia musi zamknąć się na trzech opcjach?
Czy ktoś pamięta jeszcze o sedanach?
Zaproponuję jeszcze jedno, alternatywne i mocno zapomniane rozwiązanie. Sedan. Dlaczego? Wciąż ma w sobie dużo sensu. To świetny samochód w długie trasy, głównie dzięki lepszemu wyciszeniu kabiny (poprzez odseparowanie bagażnika), ale też bardziej efektywnej aerodynamice, co może przełożyć się na niższe zużycie paliwa. Nie wiem, czy wiesz, ale rekord Guinnessa w ilości przejechanych kilometrów na jednym zbiorniku paliwa, należy do samochodu z nadwoziem trójbryłowym (co prawda, Skoda Superb to liftback, ale zdecydowanie prezentuje się jak sedan). Poza tym, spory bagażnik wcale nie jest domeną wyłącznie dużych samochodów.
Jest tylko pewien haczyk. Pojemność bagażnika wcale nie ma przełożenia na praktyczność. 500-litrowy kufer w sedanie, hatchbacku, czy kombi, to coś zupełnie innego. Sedan ma często długą i stosunkowo niską przestrzeń ładunkową, ograniczoną niewielkim otworem. Samochody o innych nadwoziach, ale podobnej kubaturze bagażnika, pozwalają przewieźć przedmioty o innych gabarytach. Dlatego czasami warto zastanowić się, co chcemy przewozić w aucie.
Nie daj sobie wmówić modnego nadwozia dla samego trendu
Podsumowując, samochód powinien być jak najbardziej dopasowany do potrzeb normalnego życia, a nie sytuacji wyjątkowych. Jeśli na ogół poruszasz się autem po mieście i klniesz na ciasne miejsca parkingowe, doskonałym rozwiązaniem będzie stosunkowo niewielki hatchback. Wybieranie auta pod wakacyjną wyprawę przez pół Europy nie ma większego sensu. Zwłaszcza, że często wiąże się to z niepotrzebnymi wydatkami.
Najlepszym wyborem jest więc taki samochód, który najlepiej pasuje do stylu życia. A jeśli szukasz odpowiedniego dla siebie samochodu, sprawdź ofertę najmu na wuzo.pl , gdzie możesz przebierać w dziesiątkach SUV-ów, kompaktów, samochodów z nadwoziem kombi i wielu innych wariantach, których nie brałeś jeszcze pod uwagę.